• Wpisów:205
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:15
  • Licznik odwiedzin:6 214 / 2125 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
niech ktoś nauczy mnie mieć wyjebane
 

 
-jesteś aniołem.
-co?
-mama mówiła mi że ci którzy mają skaleczone nadgarstki to anioły.
-nie jestem aniołem..
-ależ jesteś. Mama mówiła że tylko anioły sie okaleczają, bo nie lubią życia na ziemi. Ten świat ich niszczy więc próbują znów wrócić do nieba. Są zbyt wrażliwi na ból innych i swój własny.
-Twoja mama jest mądra.
-Dziękuje, też jest aniołem ale wróciła już do domu.
 

 
mieliśmy być na zawsze, ale wyszło jak wyszło...
 

 
Żyj jakby każda minuta miała być pierwszą i jakby każda minuta miała być ostatnią..
 

 
Dążenie do doskonałości potrafi czasem pokazać, jak bardzo jesteśmy niedoskonali.
 

 
Możesz nie widzieć nic,gdy spoglądasz mi w oczy, ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.
 

 
Niby mam to czego zawsze chciałam, ale coś mi nie pozwala być szczęśliwą. Ciągle smucę się i słucham dołujących piosenek. Nie wiem, może ze mną jest coś nie tak? Może dopiero zaczynam poznawać ten okrutny świat? Nie wiem. Gubię się w tym wszystkim. Kocham i jestem kochana, ale jeśli jutro się to zmieni? Jeśli on pokocha inną? Co ja wtedy zrobię? Nie chcę o tym nawet myśleć.
 

 
Mała, bezbronna, naiwna, zamknięta w sobie dziewczyna. Nikomu nie mówi o tym co przeżyła i o tym co ją spotkało. Rozmyśla godzinami czy jej życie ma sens. Płacze i szlocha i nadal kogoś kocha. Chociaż on ją porzucił i już nigdy nie wróci. Próbuje poukładać to wszystko w logiczną całość i pozbierać się, lecz wspomnienia nie dają jej spokoju. Nadal myślami powraca do tych chwil, w których była szczęśliwa. Szczęśliwa z nim. On obiecywał, ale obietnic nie dotrzymał. Nikogo nie obchodzi, że posypało jej się życie. Jest sama, całkiem sama wobec tego co ją przerasta...
 

 
Pojawiał się dawał jej nadzieję, a potem znikał. Ona borykala się z myślami i płakała nocami. Cięła się po rękach. Próbowała nawet zabić. Nie radziła sobie z tymi pierdolonymi emocjami. Kochała go nad życie, a ten jebany skurwesyn pierdolil się z innymi laskami. Myślał, że może bawić się ludzkimi uczuciami.
 

 
Fizycznie wszystko ze mną ok, ale psychicznie nie daję rady....
 

 
Jak zawsze była smutna. Siedziała sama i płakała. Za oknem padał deszcz. Krople stukały o szybę i spływały z okna. Szlochała głośno. Myślała o tym wszystkim co ją spotkało, co przeżyła. Myślała też o nim. Miał być jedyny i zostać na całe życie, a odszedł. Zostawił ją, nie zastanawiając się co dalej z nią będzie. To wszystko ją dobijało. Minął dzień-jeden, drugi, trzeci. Wpadła w depresję. Pewnego dnia w jej głowie pojawiła się myśl: a może tak ze sobą skończyć? Przerwać to cierpienie? Przecież i tak nie mam dla kogo żyć. Założyła buty i wyszła. Poszła na dach. Stanęła na krawędzi, krzyknęła: przepraszam, że żyłam i skoczyła z 11 piętra. Słychać było tylko jak jej ciało uderzyło o chodnik. Zostawiła list dla niego. Napisała w nim, że go bardzo kochała i nie potrafiła bez niego żyć. To, że z nią zerwał przerosło ją i się zabiła. On dopiero wtedy zrozumiał, że ją kochał. Wziął list i linę. Poszedł do garażu. Zawiesił linę, włożył głowę w pętlę i zawisł. Umarł i dołączył do swojej ukochanej.
 

 
Kobieta nie zawsze potrzebuję romantyka, bądź od czasu do czasu bezczelny, brutalny, pociągnij ją za sobą, przyciśnij ją do ściany i pocałuj tak by straciła dech...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Za dużo kłótni, za mało miłości. Za mało czasu, za dużo obojętności. Za dużo smutku, za mało radości...
 

 
Życie to nie bajka. Życie to koszmar, który przeżywamy codzień. Musimy to wytrzymać, bo może kiedyś ten koszmar zmieni się w piękny sen
 

 
Siedzę, palę, słucham starych płyt, myślę o tym co było, ale się skończyło i juz nigdy nie powruci, bo te czasy minęły bezpowrotnie, teraz może jest okropnie, ale jakoś trzymam się i dalej wybijam się
 

 
Prawdziwa kobieta ma zasady, ambicje i plany, szaczunek do swojego ciała, kocha bezgranicznie i nie zawodzi. Ma również granicę wtrzymałości i nawet kochając calą duszą, wybierze rozstanie niż bycie na drugim planie i upominanie się o czułe słowo, bo wie ile jest warta...
 

 
Mówią, że kiedy rodzi sie człowiek, z nieba spada dusza i rozdziela się na dwie części. Jedna z nich trafia do kobiety, a druga do mężczyzny. Natomiast całe życie polega na tym, aby znaleźć drugą połowę. Połowę własnej duszy. Połowę swojego serca. Połowę samego siebie...
 

 
Nienawidze tego fałszu, który płynie z ludźkich ust. Nienawidze tego życia, które niszczy nas co rusz. Nienawidze problemów, które sprawiają, że ludzie się zabijają. Nienawidze ludzi, którzy tylko udawają. Nienawidze tego chaosu, który sprawia, że ciagle gubie się. Nienawidze tego bólu, który niszczy mnie od środka. Nienawidze tego płaczu, który sprawia, że ludzie nie śpia po nocach. Nienawidze tego świata który sam wymierza sprawiedliwość.
 

 
Mówisz: Wiem co to ból, mówisz: Sam nie jeden raz go doznałem. Ja pytam: Czemu o pomoc nigdy nie poprosiłeś, choć bardzo cierpiałeś?
  • awatar marida011: Dobry wpis. <33 http://marida011.pinger.pl/ Masz czas, proszę wejdź, nie masz proszę nie wchodź, nie obrażaj, zignoruj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Skoczyć, skoczyć i skończyć z tym życiem. Takie myśli przepełniają moją głowe. Ale czy warto? Przecież nie zawsze będzie źle. Mam jeszcze dużo życia przed sobą, a nie przekonam się jakie ono będzie dopuki go nie przeżyję...
 

 
Teraz czas na pokaz umiejętności,
Skończ pierdolić synku, weź wrzuć to na głośnik
Chodź dziś, zapomnijmy o rzeczywistości
Dość dziś, brudu i spiskowych teorii
 

 
Bo ja mam to czego ty szukasz całe życie
Bo ja gram to czego ty słuchasz całe życie
Mam i gram to tak, że to wrzucisz na playlistę
Nie wierzyliście we mnie jeszcze się zdziwicie
 

 
Pokochaj mnie. Pokochaj kogoś chociaż raz. Rozkochaj się tak jakby miał się skończyć świat. Przestań udawać dupka, który bawi się dziewczynami. Bądź sobą, bądź kimś kogo znam. Zatrać się w uczuciu, które da ci najwiecej szcześcia na świecie. Przytul... Pocałuj... Wysłuchaj chociaż raz....
 

 
Niepotrafię się odnaleść w uczuciach. Gubię się w tym co czuję. Niby mówie, że Cie kocham i tak mi sie wydaję, ale niewiem co będzie jutro, co przyniesie mi los. Ja za bardzo przywiazuje się do ludzi. Przez to właśnie cierpie. Przez to cierpie najbardziej....
 

 
Życie to tylko pieprzona gra. W której scigasz się z każdym o to kto będzie miał lepsze ciuchy, telefon... Dzisiaj ćpa się, pali, pije, żeby zaimponowac innym, żeby cię nie odrzucili. A gdzie jest przyjaźń w dzisiejszych czasach? Żadko zdarza się prawdziwa przyjaźń. Kiedy nie mamy problemów, mamy fajne ciuchy, telefon nagle wszyscy stają się naszymi przyjaciółmi, a kiedy mamy problem to nikt nie ma czasu, każdy znajduje wymówke, żeby nam nie pomuc. Dzisiaj nie można ufać sobie, a co dopiero komuś...
 

 
Moje życie to jeden wielki, pierdolony problem...
 

 
Ja jestem tylko dziewczyną z nie fajną przeszłością, zjebaną teraźniejszością i przyszłością, która nie ma sensu...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przeklinam noc, gdy cię poznałam, przeklinam chwilę, gdy cię pokochałam
 

 
Kochaj Mnie Możesz Wziąć Mnie Za Rekę Możesz Też Śmiać Się Ze Mnie Tylko Kochaj Mnie
 

 
Twoje słowa już są dla mnie niczym...Każde było, jest i będzie cholernym kłamstwem... Tylko szkoda, że nadal Cię kocham...
 

 
Spotkamy się jeszcze kiedyś, ale już po drugiej stronie
 

 
Zabijam się powoli, smutek zamieniając w łzy. Smutek rozrywa me ciało, nie pomoże już nic....
 

 
Nikomu nie znana.
Nikomu nie potrzebna.
Przez nikogo nie chciana.
Poprostu na tym świecie zbędna.